poniedziałek, 19 listopada 2012

Seks w wielkim mieście

Faceci boją się kobiet sukcesu. Jeśli chcesz kogoś złapać – siedź cicho i graj według reguł.

Masz dwa wyjścia: możesz walić głową w mur i w końcu znaleźć faceta na stałe albo traktować seks tak jak mężczyźni.

Jeśli pojawi się odpowiedni facet, wyrzucicie swoje poglądy za okno.

Temat modelek dodał pikanterii nudnemu, wtorkowemu wieczorowi.
– Są takie niedostępne i seksowne.
– Raczej zagłodzone.
– Zagłodzone w najlepszych restauracjach.
– Kiedy faceci zdecydowali, że piękne są tylko żyrafy z wielkimi piersiami?
– W niektórych kulturach za piękne uważane są przysadziste kobiety z wąsami.
– Dlaczego patrzysz na mnie?

Shon był jak sukienka w nie twoim stylu, która przymierzasz tylko dlatego, że masz ją pod ręką.

Może wszyscy faceci są jak narkotyk – czasami cię niszczą, a czasami – jak teraz – dzięki nim czujesz się jak w niebie.

Kobiety mają prawo korzystać ze wszelkich środków by osiągnąć władzę.

To że Wenecja tonie, nie oznacza, że i moja moralność ma obniżyć poziom.

Miałam straszną ochotę się z nim przespać, ale czyż wstrzemięźliwość nie świadczy o dojrzałości?

Nie odezwę się pierwsza. Jeśli do mnie więcej nie zadzwoni, będę go czule wspominać – jako dupka.

Kiedy nie możemy mieć tego, kogo chcemy, musimy zadowolić się tym, kogo mamy.

Z wiekiem zrozumiałam Babę Jagę z Jasia i Małgosi. Zbudowała sobie wymarzony domek, a wstrętne bachory przylazły i zaczęły go jeść.

Jesteś kobietą, a mężczyźni nie lubią kiedy kobieta jest człowiekiem. Nie powinnyśmy puszczać bąków czy używać tamponów. Kiedyś facet zerwał ze mną, bo nie ogoliłam okolic bikini...

Przy tej okazji wymyśliłam pierwszą zasadę zerwania: zniszcz wszystkie fotki, na których on jest seksowny, a ty szczęśliwa.

Zasada zerwania numer dwa: kłam. Lepsze to niż wyznać, że to ze względu na byłego faceta umówiłaś się z baseballistą i kupiłaś nową kieckę na kredyt.

 Zasada zerwania numer trzy: póki cierpisz, nie wchodź do sklepów.

Zasada zerwania numer cztery: nie przestawaj o nim myśleć ani na chwilę, bo gdy przestaniesz, zaraz go spotkasz.

I na koniec najważniejsza zasada zerwania: nieważne, kto ci złamie serce ani jak długo będziesz się kurować, bez przyjaciółek nie dasz rady.

Patrzcie! On na nią włazi i ona od razu szczytuje. To przez takie filmy faceci nie wiedzą, że trzeba się wysilić!

(...) po prostu jest facetem. Umiałby naprawić silnik odrzutowy, ale anatomia kobiety... Co w tym trudnego? Łechtaczka to nie sfinks!

Nas związek konał pół roku, a wskrzesiłam go w 30 sekund.

To normalne u facetów. Mówiąc „my” mają na myśli siebie i swojego penisa.

Byłam wściekła... Nie na niego, na siebie. To ja byłam sadystką. On dzierżył bat, ale to ja siebie związałam. Przywiązałam się do faceta, który za nic nie chciał się wiązać.

Mój były zaręczył się z nastolatką, a ja końskim gównem upaprałam pantofle za 300 dolarów.

Chcesz być dla byłego przyjaciółką i lądujesz po kolana w gównie.

Muszę pogodzić się z tym, że są kobiety ode mnie lepsze. Nigdy nie będę miała pięknych włosów, a białą bluzkę zawsze poplamię. Taka już jestem.

Faceci są jak taksówki, kiedy są wolni, pali im się lampka. Budzą się pewnego dnia i mówią: „ustatkuję się i będę miał dzieci” – wtedy włączają światło i żenią się z pierwszą, która machnie ręką.

Miasto powinno utrzymywać przytułki dla byłych kochanków. Nasi byli leżeliby w jednakowych łóżeczkach i rozmyślali czym zawinili.

Myślę lewą czy prawą stroną mózgu? A może w ogóle nie korzystam z tego organu?

Współczesnej kobiecie mówi się od dziecka, że może zostać kim zechce: astronautką, szefową firmy internetowej, kurą domową. Nieograniczone perspektywy z dostawą do domu. A może ich mnogość uniemożliwia nam podjęcie decyzji? Wiemy, że wybierając jednego mężczyznę i jedną karierę, rezygnujemy z innych opcji. Czy jesteśmy niezdolne do podejmowania decyzji? Dano nam za dużo? A może Samantha się nie myli: czy możemy mieć wszystko?

Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu.

Wszechświat może nie gra z nami fair, za to ma ogromne poczucie humoru.

Mężczyźni, kobiety. Związki stałe i przelotne. Kobiety skarżą się, że mężczyźni dostarczają im samych rozczarowań. A może jest inaczej? Może wina nie zawsze leży po stronie mężczyzny? Tylu ich było, żaden nie został na dłużej. Znikali i szybko układali sobie życie od nowa, w przeciwieństwie do nas. To nie wina ostatniego kochanka, nie przedostatniego. Może, o zgrozo, same jesteśmy sobie winne?

Przeszłość jest jak kotwica, która trzyma nas w miejscu. Trzeba zapomnieć o tym, kim się było, żeby stać się kimś, kim się będzie.

Niezamężna kobieta to stara panna, a nieżonaty facet playboy.

Ja też cię kocham, Richard, ale siebie kocham bardziej.

Żeby liczyć na wygraną w przyszłości, trzeba zaryzykować to, co los dał nam dziś.

Nowojorczycy wciąż szukają pracy, partnera albo mieszkania. Załóżmy, że mamy aż dwie z tych rzeczy. Dlaczego pozwalamy, by to, czego nie mamy, psuło nam radość z tego, co mamy? Czy brak partnera oznacza, że jesteśmy zerem?

Dla niektórych sukces to za mało, chcą, by inni im zazdrościli.

Komu potrzebny facet? Mam torcik i zaraz go zjem.

Los samotnej kobiety nie jest łatwy... dlatego każda powinna mieć wyjątkowe buty, żeby radośniej kroczyć przez życie.

Miranda użyła słowa „powinnam”. Może to kolejna przypadłość kobiet? Pragniemy dzieci i podróży poślubnych czy sądzimy, że powinnyśmy tego pragnąć? Jak rozróżnić prawdziwą potrzebę od społecznie usankcjonowanej? Niepokojące jest to, że same narzucamy sobie ten dryl. Dlaczego wciąż nam się zdaje, że coś powinnyśmy?

Rozmowa z Mirandą sprowadziła mnie na ziemię. Wiele osób twierdzi, że należy patrzeć na świat realistycznie i nie wolno uciekać od swoich problemów. Ale co zrobić, jeżeli rzeczywistość oznacza życie w cierpieniu, strachu albo na Brooklynie? Skoro mechanizm obronny pozwala nam przetrwać kryzys, to może nie jest taki zły? Być może czasem powinniśmy coś wyprzeć. Wyparce – przyjaciel... czy wróg?



czwartek, 15 listopada 2012

Plotkara

Błędy – wszyscy je popełniamy. Zazwyczaj mamy najlepsze intencje, jak trzymanie czegoś w tajemnicy, by kogoś chronić. Albo chcemy oddalić się od osoby, którą się staliśmy. Czasami nie wiemy nawet, jakie błędy popełniliśmy. Albo odkrywamy to w ostatniej chwili żeby zdążyć wszystko wyprostować. Ale żaden błąd nie zdarza się bez powodu. Daje nam lekcje czegoś, czego w innym wypadku byśmy nie zrozumieli. Można mieć tylko nadzieję, że więcej nie popełnimy tego błędu. Całe szczęście, że tak się nigdy nie dzieje.

Bo nawet, jeśli nie jesteście pewni, dokąd zmierzacie, pomaga świadomość, że nie zmierzacie tam sami.

Co robię z samego rana? Nie śpię. Po co śnić, skoro prawdziwe życie jest takie pasjonujące? Czy może być coś lepszego od leniwej niedzieli? Od czytania w łóżku? Picia kawy? I jajecznicy? My na Manhattanie nie próżnujemy, śniadanie to wystawny brunch z szampanem i setką najbliższych przyjaciół... i wrogów.

Dorastanie oznacza jedno – niezależność. Wszyscy tego chcemy. Czasem wykorzystujemy innych, żeby ją pozyskać. Czasem odnajdujemy ją w sobie. Czasem nasza niezależność przychodzi kosztem czegoś innego. A cena może być wysoka. Bo przeważnie, żeby pozyskać niezależność, musimy walczyć. Nigdy nie rezygnuj. Nigdy się nie poddawaj.

Jedna rzecz jest pewna: wszystko jest możliwe.

Jeśli chodzi o rodzinę, to zawsze w głębi serca jesteśmy dziećmi. Nieważne ile mamy lat, zawsze potrzebujemy miejsca, które możemy nazwać domem. Ponieważ bez ludzi, których kochamy czujemy się samotni na tym świecie.

Ale sam fakt, że pojawia się możliwość... nie znaczy, że każdy jest gotowy, by ją wykorzystać.

Namierzono: B. jest o rok starsza, ale czy mądrzejsza? Zdmuchnij świeczki B., lepiej żeby było ciemno.

Nie tak szybko. Nie będziecie absolwentami dopóki nie dam wam swoich własnych dyplomów. Moje są etykietami, a etykiety się nalepia. Nate Archibald... klasowa dziwka. Dan Humphrey... ostatecznie insider. Chuck Bass... tchórz. Blair Waldorf... słabeusz. A jeśli chodzi o Serenę Van der Woodsen, po dzisiejszym dniu, jesteś oficjalnie nieistotna.

Ale wiecie, co jest słodkie? Zemsta. I podobno najlepiej smakuje na zimno. Kto jest głodny?

Podobno ludzie widzą to co chcą, niektórzy robią krok w tył i widzą ten sam obraz co wiele lat temu. Inni widzą że padli ofiarą własnych kłamstw. Jeszcze inni dostrzegają to co zawsze było tak blisko.. Pozostali uciekają aby samych siebie nie widzieć.

Uważaj Chuck. To właśnie otwarte serce jest najbardziej podatne na najgłębsze rany.

Wiecie, co jest naprawdę kiczowate? Szczęśliwe zakończenia. Poważnie. Takie, jak wtedy kiedy oglądam film, i jakaś odważna, zdeterminowana dziewczyna w końcu uwodzi głównego bohatera. I tak od dwóch godzin wiedziałam, że go zdobędzie. Po prostu mam ochotę wydrapać jej oczy. Prawdziwe życie jest potwornie zakręcone i skomplikowane. Nie ma żadnego zakończenia.

W prestiżowych budynkach elity Manhattanu, czasami drzwi, które otwieramy, należą do kogoś innego. A czasami wpuszczamy kogoś, kto zostawia nas na lodzie. Jednakże czasem, pomimo naszych chęci, drzwi mają za dużo zamków.

Mówię to z miłości, ale ty jesteś jędzą. Bądź miła i neutralna, a wszystko wróci do normy.

Gdy mężczyzna spróbował już kawioru, zaskakuje mnie, że zadowala się sumem.

Musisz być chłodna, żeby być królową. Anna Boleyn kierowała się tylko sercem i ścięli jej głowę. Więc jej córka Elżbieta przysięgła, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Poślubiła kraj. Zapomnij o chłopakach. Cały czas miej przed oczami swój cel, Jenny Humphrey. Nie możesz sprawić, żeby ludzie cię pokochali, ale możesz sprawić, żeby się ciebie bali.

Tylko mój chłopak może dotykać moich włosów.

Koleś, jestem Chuck Bass, nawet europejczycy muszą wiedzieć, co to oznacza.

Więc gdy następnym razem zapomnisz, że jesteś Blair Waldorf, pamiętaj, że ja jestem Chuckiem Bassem i cię kocham.

A skoro nie mam zbyt wielu przyjaciół, to mogę mieć takich, którzy wbijają mi nóż w plecy.

Mężczyzna bez celu w życiu jest zdolny do wszystkiego.

Podsycamy w sobie ból, bo to jedyne, co nam zostało.

Lubiłam swój towarzyski grób, sama go sobie wykopałam i z radością się w nim położyłam.

Czasami w życiu stajemy na rozdrożu i jesteśmy zmuszeni wybrać drogę, która podążamy. I nie wiadomo, czy nasza podróż zaprowadzi nas do przyjemności, czy bólu. Gdy już podejmujemy decyzje, nie ma odwrotu.

Gdy puszczamy wolno coś, na czym bardzo nam zależy, liczymy, że nasze poświęcenie zostanie nam wynagrodzone. Nie tylko przeznaczenie zsyła nam prezenty, czasami to ktoś z naszych bliskich. Jeśli kogoś kochasz pozwól mu odejść.

I w mgnieniu oka wszystko się zmienia. Zostawiamy przeszłość za sobą i spieszymy w nieznane... Ku naszej przyszłości. Wyruszamy w odległe miejsca i próbujemy się odnaleźć... Albo zatracić, próbując przyjemności bliżej domu. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie pozwalamy zmianom się dokonać i trzymać się dawnych przyzwyczajeń. Jeśli zbyt mocno trzymam się przeszłości, przyszłość może nigdy nie nadejść.

sobota, 10 listopada 2012

Gossip Girl

Zasady (życiowe) GG
1) Wiem, że mnie kochacie
2) Chcę tylko wszystkiego!
3) Bo jestem tego warta!
4) Tak jak lubię
5) Tylko Ciebie chcę
6) Nikt nie zrobi tego lepiej
7) Nie zatrzymasz mnie
8) Tylko w Twoich snach
9) Nigdy ci nie skłamię...

"Był to uśmiech, który można próbować naśladować, stojąc przed lustrem w
łazience. Magnetyczny, rozkoszny, zdający się mówić: „Nie możecie oderwać
ode mnie oczu, co?”

"Do tego wysokie obcasy, stringi i szminka Vamp Chanel. I wszystko
zacznie się kręcić. "

"Nie miała pojęcia, za co wznosi toast, ale zawsze była otwarta na
wszystko. "

"Nie wierz w ani jedno słowo dziewczyny. One lubią niespodzianki. "

"Oboje uprawiali seks po raz pierwszy. Było niezręcznie i boleśnie, i
podniecająco, i zabawnie, i tak słodko, że zapomnieli o zakłopotaniu.
Było dokładnie tak, jak się marzy, żeby wyglądał pierwszy raz i niczego
nie żałowali. "

"Pieprz ich. Kompletnie. Nie potrzebujesz ich. Jesteś najfajniejszą laską
na tej półkuli. Pieprz ich. Pieprz ich. Pieprz ich. Poważnie. Nie możesz
pozwolić, żeby takie dupki rządziły twoim życiem. "

"Tylko pijana, i to bardzo, mogła znieść myśl, że jej matka sypia z tym
facetem. "

"Właściwie z takimi piersiami wszędzie by ją wpuszczono. Ale sama musi to
odkryć. "

"Zrobiła mu omlet. Nie sądziłam, że w ogóle wie, jak działa kuchenka. "

"Bananowy chłopiec – elitarna wersja zwykłego ćpuna. "

"Bo ja chcę się tylko trochę zabawić...! "

"Oto przepis na opanowanie stresu w ostatniej klasie liceum: zmieszaj
jednego przystojniaka z nową parą cudownych skórzanych kozaczków,
całonocną imprezą i kilkoma drinkami. Widzicie? Nie ma się czym
przejmować. "

"Czasem marzę, że jestem Audrey Hepburn.(...) czuję wtedy, że mogłabym
zmierzyć się z całym światem. "

"Czy seks to lekarstwo na blokadę twórczą? "

"Nie chciała po prostu mieć chłopaka. Chciała tego, co Gustav Klimt
idealnie oddał na obrazie „POCAŁUNEK”. Tego promieniującego,
elektryzującego uczucia, wrażenia, że musisz trzymać mnie mocno, bardzo
mocno żebym nie spadła z nieba, jakie ma człowiek zakochany. "

"Przeznaczenie jest dla frajerów. To tylko nędzna wymówka, żeby pozwolić,
aby sprawy same się toczyły, zamiast wziąć je we własne ręce. "

"Znacie tych religijnych wariatów, którzy na zderzakach mają naklejki
typu: „Co by zrobił Jezus?” Cóż Blair miała podobne powiedzonko: „Co by
zrobiła Audrey (Hepburn)?”

"Dlaczego świat jest pełen naśladowców, skoro życie oferuje tyle
możliwości? "

"Jesteś antytezą ciastka. Chcę cię zjeść żywcem "

"Najlepszy sposób, żeby zaintrygować faceta, to zniknąć. "

" – Wezmę Seven. Wiem, że nie pasują, ale mam zamiar zrzucić z pięć
kilo do końca roku. I ty mi w tym pomożesz. – Jenny pokiwała głową. Sama
nieraz kupiła rzecz, która była na nią za mała. To się nazywa zakupy
przyszłościowe. Każda dziewczyna z ambicjami to robi."

"Kiedy już myślisz, że kogoś poznałaś, odkrywasz, że w ogóle go nie
znasz. "

"Dajcie jej drinka i papierosa, a będzie szczęśliwa w każdym
towarzystwie. "

"Miała zwyczaj podbierania różnych rzeczy, całkiem nieświadomie.
Lemoniady, chłopców... "

"Uroda równa się wygoda. "

"Jak to jest, że niezależnie od tego, co włożę, zawsze wyglądam jak
postać z kreskówki? "

"Ken Mogul nazwał ją: „najoryginalniejszym głosem w filmie od czasów
Charliego Chaplina.” To kiepski komplement, zważywszy, że Charlie Chaplin
kręcił nieme filmy. "

"Poza tym jedzenie lodów z sosem czekoladowym w łóżku hotelu Plaza i
planowanie zemsty na swoim już wkrótce byłym chłopaku, frajerze i dupku w
jednej osobie, było lepsze od seksu. O niebo lepsze. "

"Do zobaczenia, zdziro. "

"Dlaczego seks sprawiał, że ona była taka nakręcona a on taki śpiący? "

"Im więcej chcesz, tym więcej dostajesz. "

"Jeśli być już złą dziewczynką, to naprawdę złą. "

"Nie ma nic trudniejszego, niż stanąć przed szansą. "

"Nie pozwólcie, aby ktokolwiek wmówił wam, że trzeba być zadowolonym z
tego, co się ma. Zawsze jest więcej do zdobycia i nie ma powodu abyście
tego nie miały osiągnąć. "

"Może i Serena dostała rolę Holly w remake'u Śniadania u Tiffany'ego, ale
to Blair była nią na co dzień. "

"Możesz wyrwać dziewczynę z Manhattanu, ale nie wyrwiesz Manhattanu z
dziewczyny. "

"Robił to przez cały czas, uśmiechał się i całował ją, uśmiechał się i
całował, jakby zjadał pyszne lody. "

"Zawsze nam mówiono: „Uważaj czego sobie życzysz, bo to może się
spełnić.”

"Jak nie kijem ich, to pałką. "

"Ładnym dziewczynom się nie odmawia. "

"Już miała krzyknąć na całe gardło, kiedy doszła do wniosku, że ma to
gdzieś. Nieważne. Biegnijcie. Utopcie się. Niech was porwą. Pieprzę to.
Byłby spokój. "

"Nauczyłam się, że to nie grzech mówić prawdę, nawet jeśli siebie
przedstawia się wtedy w samych superlatywach. "

"Och, ten świat, który na ciebie czeka! "

"Wydaje wam się czasem, że jesteście największymi szczęściarzami pod
słońcem? Cóż, pomyłka: to ja jestem największą szczęściarą. "

"– Co jest co cholery, Nate?! – wrzasnęła, rzucając czarnymi szpilkami
Manolo Blahnika przez pokój, o mały włos trafiając go w głowę. Miłość
rani! "

"To byłoby naprawdę zabawne, gdyby nie dotyczyło kogoś, kogo znamy i
kochamy. "

"Zabiłaby ich oboje, tyle że wtedy razem wylądowaliby w zaświatach, co z
kolei zabiłoby ją. "

"Chłopcy to idioci. Najsmutniejsze jest to, że im większymi są idiotami,
tym bardziej ich kochamy. "

"Jak to możliwe, że była szczęśliwa, podekscytowana i zakochana, a
jednocześnie czuła wyrzuty sumienia, była przerażona i pogubiona? Takie
życie skarbie. Zacznij się przyzwyczajać. "

"Możemy stuknąć Nate'a. w głowę. Straci przytomność i zapomni pójść. Ale
co, jeśli dostanie amnezji i nie będzie wiedział kim jestem? Może
mogłabym udawać, że jesteśmy już po ślubie! "