sobota, 15 sierpnia 2015

Co takiego było w Marilyn Monroe?

Z natury nieco nieśmiała, zawsze pewna swojego seksapilu i urody. Jedni ją uwielbiali, inni nienawidzili. Znali wszyscy. Osiągnęła perfekcję w eksponowaniu swoich atutów i maskowaniu niedoskonałości. Chodziła i mówiła w taki sposób, by uwodzić patrzącego. Na czym polegał jej fenomen? W jaki sposób zdobyła miano najseksowniejszej kobiety XX wieku?



Ubrania podkreślające kobiece kształty i odkrywające ciało

Głównym trikiem było eksponowanie tego co najlepsze, a ukrywanie ewentualnych mankamentów. Głęboki dekolt, bardzo krótkie szorty, golf z odkrytym brzuchem. Marilyn chwaliła się głównie kobiecymi krągłościami i nawet jeśli posiadała jakieś kompleksy, nigdy nie dała tego po sobie poznać.

Biodra 

Talia osy i specyficzny sposób chodzenia to kolejne ze znaków rozpoznawczych M.M. Wieść niesie, że Monroe skracała jeden z obcasów, by uzyskać ten charakterystyczny rozkołysany chód. Analizując grane przez nią postacie i zestawiając je z prywatnymi wypowiedziami aktorki, widać jak dopracowany był jej image delikatnej kokietki.

Droga biżuteria

"Wszystkie jesteśmy gwiazdami i zasługujemy żeby błyszczeć" jak mawiała M.M. Uwielbiała drogie świecidełka, chociaż stroniła od diamentów (wbrew temu co mówiła jako Lorelei Lee w filmie "Mężczyźni wolą blondynki").

Krótkie blond loczki 

Naturalnym kolorem włosów Monroe był brąz, który szybko zmieniła ze względu na rosnącą popularność blondynek w show-biznesie. Dlatego też do odważnych świat należy- jak widać, często drastyczne zmiany wychodzą nam na dobre.



Makijaż

Nad pielęgnacją i makijażem aktorki pracował cały sztab specjalistów, a większość kosmetyków, których Marilyn wtedy używała, teraz już są niedostępne. Istnieje jednak mały poradnik urodowy "na M.M.":
  • dbamy o higienę twarzy, często przemywając ją wodą, dzięki czemu unikniemy wyprysków
  • wazelina na twarz to codzienność dla Marilyn, a dla tych których to przeraża mamy dobrą wiadomość- używała również krem Nivea
  • na powieki nakładamy biały cień jako bazę, ciemny przy kącikach powiek i najjaśniejszy tuż przy brwiach
  • sztuczne rzęsy
  • optycznie powiększone oko: oprócz standardowych czarnych kresek na górnej powiece, dorysowujemy również równoległą (mniej wyraźną) na dolnej powiece
  • szminka dopiero po nałożeniu konturówki do ust, a nawet wtedy Monroe miała w zwyczaju nakładać nawet 5 warstw czerwonego bądź karmazynowego koloru szminki, często też łączyła pięć różnych odcieni by uzyskać unikatowy efekt
  • i oczywiście- na koniec- dorysowany pieprzyk na policzku
Marilyn była mistrzynią iluzji optycznej. Gdy pozowała do zdjęć uśmiechała się na tyle szeroko, by odwrócić uwagę od nosa, z kolei starannie wykonany make-up uwydatniał podbródek, który aktorka miała zbyt krótki.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/sekrety-urody-gwiazd-marilyn-monroe-19939
 Marilyn była mistrzynią iluzji optycznej. Gdy pozowała uśmiechała się na tyle szeroko, by odwrócić uwagę od nosa. Z kolei starannie wykonany make-up uwydatniał podbródek, który aktorka miała zbyt krótki.

Marilyn była mistrzynią iluzji optycznej. Gdy pozowała do zdjęć uśmiechała się na tyle szeroko, by odwrócić uwagę od nosa, z kolei starannie wykonany make-up uwydatniał podbródek, który aktorka miała zbyt krótki.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/sekrety-urody-gwiazd-marilyn-monroe-19939
Marilyn była mistrzynią iluzji optycznej. Gdy pozowała do zdjęć uśmiechała się na tyle szeroko, by odwrócić uwagę od nosa, z kolei starannie wykonany make-up uwydatniał podbródek, który aktorka miała zbyt krótki.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/sekrety-urody-gwiazd-marilyn-monroe-19939
Marilyn była mistrzynią iluzji optycznej. Gdy pozowała do zdjęć uśmiechała się na tyle szeroko, by odwrócić uwagę od nosa, z kolei starannie wykonany make-up uwydatniał podbródek, który aktorka miała zbyt krótki.

Więcej na: http://www.zeberka.pl/art/sekrety-urody-gwiazd-marilyn-monroe-19939
Perfumy Chanel no.5 

“Spać chodzę tylko w perfumach Chanel No. 5″ kontrowersyjna wypowiedź aktorki przeszła do historii. M.M. je reklamowała i używała.




Przymrużone oczy i rozchylone wargi

To wyraz twarzy, z którym najczęściej pozowała gwiazda. Chodzą plotki, że Marilyn miała zeza, dlatego tak przymrużała oczy, by sprytnie ukryć swoją niedoskonałość. Są też inne wersje.
Większość jej zdjęć miała taki właśnie klimat, dlatego do pop-kultury przeszedł image Marilyn seks-bomby z przymrużonymi oczami i rozchylonymi wargami. Zmysłowo, kobieco, seksownie. 








Cytaty M.M.:

"Ko­bieta łat­wiej przyz­na, że nie ma rac­ji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma. "

"Le­piej być nie­szczęśliwą sa­mot­nie, niż nie­szczęśliwą z kimś innym."

"Jes­tem sa­molub­na, niecier­pli­wa i trochę niepew­na siebie. Po­pełniam błędy, tracę kon­trolę i jes­tem cza­sami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie pot­ra­fisz znieść mnie, kiedy jes­tem naj­gor­sza, to cho­ler­nie pew­ne, że nie zasługujesz [...] "

"Pieniądze szczęścia nie dają. Do­piero zakupy. "

"Wszys­cy mężczyźni są ta­cy sa­mi, mają tyl­ko różne twarze, żeby można było ich rozpoznać. "

"Nig­dy nie mogłam po­godzić się z kreowa­niem mnie na sym­bol sek­su. Z sek­su uczy­niono przed­miot. Niena­widzę myśli, że mam być przedmiotem. "

"Wszys­tko, co się opłaca po­siadać, opłaca się również, aby na to czekać. "

"Nieważne co o mnie myślą, ważne żeby mnie kochali."

"Jeżeli nie mogę być matką, niech przy­naj­mniej będę ak­torką. Ja muszę być kimś! I, co­kol­wiek to jest, chcę być w tym dobra! "

"Nie za­leży mi na pieniądzach i na sławie, chcę być tyl­ko doskonała. "

"Jest we mnie coś ta­kiego, co czu­je się szczęśli­we, gdy się spóźniam. Cze­kają na mnie. "

"Och! Jak trudno być intelektualistką!"



Jaka była Marilyn? Spory o to trwają do dziś. Oglądając ją na ekranie i czytając o niej w licznych książkach, zyskamy dwa sprzeczne obrazy. Seksbomba i skrzywdzona, zagubiona dziewczyna. Może była jednym i drugim. A może żadnym. Jej życie prywatne, osobowość jak i śmierć chyba już na zawsze pozostaną zagadką.